12/2
2009
„Robię to, co lubię!”
Ostatnia aktualizacja 13 - 8 - 2009, 08:50
Dodane przez Monika Kur
12 - 2 - 2009, 07:56

We wrześniu br. z inicjatywy ks. Wojciecha Lemańskiego na plebanii przy kościele pw. Narodzenia Pańskiego w Jasienicy, została założona grupa teatralna. Ma ona na celu zorganizowanie czasu wolnego dzieciom z tej parafii. Opowiedziała nam o niej prowadząca p. Jolanta Malinowska.

Zajęcia w świetlicy

Zajęcia w świetlicy

Red.: Mogłaby Pani powiedzieć kilka słów o sobie?

p. M: Byłam nauczycielką kształcenia zintegrowanego w Zespole Szkół w Jasienicy. Zawsze ceniłam swoją pracę, gdyż czas spędzony z uczniami sprawiał mi przyjemność.Lubię wzbudzać w dzieciach ambicję, kreatywność, pomagać im w rozwoju osobowości. Około 20 lat temu zaczęłam prowadzić kółko teatralne. Oczywiście w tym okresie znalazły miejsce liczne przerwy, aczkolwiek starałam się organizować wszystko od nowa, nie poddawałam się, gdyż po prostu to lubiłam. Gdy przeszłam na wcześniejszą emeryturę dostałam propozycję od księdza proboszcza Wojciecha Lemańskiego by poprowadzić zajęcia z grupą teatralną.

Jasełka w wykonaniu grupy teatralnej

Jasełka w wykonaniu grupy teatralnej

Red. Więc to ksiądz był pomysłodawcą?

p. M: Tak, założył grupę z myślą otwarcia w przyszłości świetlicy pozalekcyjnej, gdzie dzieci będą mogły odrobić lekcje, zjeść posiłek, spędzić miło czas. I tak już od 2 stycznia 2009r. prowadzę w naszej parafii świetlicę środowiskowo-socjoterapeutyczną.

Red.: Czy można się jeszcze zapisać do grupy teatralnej?

p. M: Tak, zaczynaliśmy od grupy 12 osób, teraz jest już 21 uczestników.

Red.: Kiedy odbywają się zajęcia?

p.M.: Były we wtorki,ale ze względu, na naszą wiolonczelistkę, która ma wtedy zajęcia w szkole muzycznej, zmieniliśmy na poniedziałki

Red.: A w jakim wieku są młodzi aktorzy?

p.M.: Od 8 do 12lat.

Red.: Pewnie ciężko się pracuje z dziećmi w tym wieku.

p.M.: Jak już wspomniałam lubię to co robię, więc jakiekolwiek problemy rozwiązywane są od razu. Ponadto są wśród nich moi byli uczniowie. Dwójka z nich Ania Banaszek (8lat) i Radosław Rychta (11lat), chodzą teraz do szkoły muzycznej. Ania gra na wiolonczeli, a Radek na saksofonie. Wierzę, że takich utalentowanych dzieci jest więcej. Moja rodzina żartuje, że gdybym nie miała obowiązków w domu, to nie byłoby sposobu, aby „oderwać” mnie od młodych artystów.

Red.: Skąd czerpie Pani pomysły na scenariusze?

p.M.: Scenariusze przerabiamy z Internetu (trochę dodajemy od siebie), czasem też ja sama piszę.

Red.: Czy są jakieś plany na rozwój tej grupy? Będzie Pani wystawiać sztuki tylko u nas w kościele czy też planuje Pani gdzieś dalej?

p.M.: Chcielibyśmy wystawiać sztuki nie tylko w Jasienicy, jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje.

Red.: A czy już jest jakiś pomysł na nazwę grupy?

p.M.: Jeszcze nie, będzie ogłoszony konkurs. Chcemy, żeby dzieci się zaangażowały.

Red.: Życzymy powodzenia!

  • foto:  Beata Fala

Zobacz też:


2 Komentarzy
  1. CommentsPRYNDZIA   |  20 - 2 - 2009, 07:45 o godz. 19:45

    Świetny pomysł. Myślę, że taka świetlica jest bardzo potrzebna w środowisku wiejskim, gdzie dzieci mogą spędzić czas pod fachową opieką, a także rozwijać swoje zainteresowania (GRUPA TEATRALNA).
    Oby więcej takich inwestycji.

  2. CommentsKsiezniczki   |  17 - 3 - 2009, 11:43 o godz. 23:43

    OBY WIECEJ BYŁO TAKICH OSÓB JAK PANI JOLA I KS WOJCIECH ;-) !!!!!!!


Skomentuj